Eksperyment Barbarossy

                Eksperyment Barbarossy, czyli RATUJMY NASZE DZIECI!              W XIII wieku Salimbene, włoski kronikarz franciszkański, zapisał jedno z dziwactw ówczesnego cesarza Fryderyka II Hohenstauffa (1194-1250), które polegało na swoistym eksperymencie: cesarz był ciekaw, jakim językiem mówić będą dzieci, które po urodzeniu i przez czas jakiś potem nie usłyszą mowy ludzkiej. Kazał więc piastunkom karmić… Czytaj dalej Eksperyment Barbarossy

Kolana Michała Anioła

                                               Kolana Buonarrotiego ?             Kiedy na początku XVI wieku Rafael malował na Watykanie komnaty dla papieża Juliusza II, bo nie chciał mieszkać w części pałacu zajmowanej przez jego poprzednika, Aleksandra Borgię, jako że gardził tym rozpustnikiem, w jednej z nich, przeznaczonej na bibliotekę, umieścił wizerunki całej gromady greckich uczonych. Komnata się nazywa Stanza della Segnatura,… Czytaj dalej Kolana Michała Anioła

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Lektury

O zwierzętach

O mądrej głupiej gęsi Mamy najzupełniej mylne wyobrażenie o gęsiach. Kiedy chcemy zaakcentować czyjąś głupotę, mówimy głupia gęś, a tymczasem to są bardzo inteligentne zwierzęta. Pisałam już o nich w felietonie „Paś gąski swoje” przy okazji dwóch gąsek hodowanych na Ursynowie przez moją przyjaciółkę, i to hodowanych nie na pasztet! A teraz chciałabym zacytować pewien… Czytaj dalej O zwierzętach

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Lektury

Inna historia prawdziwa, 2

 Wanda Boniszewska była na zesłaniu potwornie katowana. Naczelnik łagru w Wierchnieuralsku na Syberii, bił jej głową o ścianę, aż dostała guza mózgu i po latach musiała zostać zoperowana. Ten człowiek nawrócił się i prosił ją o przebaczenie, za co nie tylko został zwolniony ze służby, lecz osadzony w więzieniu, skąd przysłał list do Wandy z… Czytaj dalej Inna historia prawdziwa, 2

Inna historia prawdziwa, 1

Z biografii Wandy Boniszewskiej (1907-2003) mistyczki-stygmatyczki Córka Franciszka Boniszewskiego, szlachcica bez ziemi, (bo jego ojciec za udział w Powstaniu Styczniowym stracił majątek na terenie dzisiejszej Białorusi), i Heleny Antolak, Żydówki, katoliczki. Wanda B. należała do zgromadzenia zakonnego bezhabitowego (Zgromadzenia sióstr od Aniołów) w Pryciunach na Litwie, skąd w 1950 roku została zesłana na Syberię do… Czytaj dalej Inna historia prawdziwa, 1

Historia prawdziwa

Historia prawdziwa, jaką usłyszał w sowieckim więzieniu Jerzy Hordyński od  księdza M. ze Lwowa, a mnie opowiedział w Rzymie. Pewnego razu podszedł do księdza na ulicy elegancki mężczyzna, cały ubrany na czarno, i zaprosił go na jakieś spotkanie, by w gronie jego znajomych powiedział coś na temat krzyża. Ksiądz się zgodził i umówili się za… Czytaj dalej Historia prawdziwa

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Wspomnienia

Krzycz sztuko!

               POŁAWIACZE  PEREŁ  I … SZLOCH  SZTUKI Poławiaczami pereł nazwałam tutaj historyków sztuki, którzy wytrwale poszukują skarbów późnego gotyku. Obejrzałam niedawno W TV Kultura film na ten temat i zdumiałam się. Zobaczyłam bowiem średniowieczne nastawy ołtarzowe pokryte obrazami tak wspaniale malowanymi, że nie godzą się z dotychczasowymi wyobrażeniami o poziomie ówczesnej sztuki. To była audycja głównie… Czytaj dalej Krzycz sztuko!

Rozważania przy niedzieli

Bona NIE PUSZCZAJ MOJEJ RĘKI – Nie puszczaj Mojej ręki mówi Jezus – a wytrzymasz wszystko Przeprowadzę cię przez życie widzialne i doprowadzę do niewidzialnego tylko nie puszczaj Mojej ręki!

Jeszcze o twórczości

                                                                       I na koniec o natchnieniu             Natchnienie, to można powiedzieć bliźniak talentu i zarazem ojciec piękna.             Na pytanie, skąd geniusz czerpie natchnienie – pisze prof. Andrzej Szczeklik w swojej „Nieśmiertelności”– „można by odpowiedzieć wedle romantycznej mody, iż źródło jej bije w nim samym”. I to prawda. Trzeba jednak podniety, by to… Czytaj dalej Jeszcze o twórczości

Na Walentynki

Bona JEŚLI  ODEJMIEMY  MIŁOŚĆ Pamiętam, jak któregoś roku w Rzymie (akurat w Walentynki) wybierałam w ogromnym magazynie z tkaninami materiał na spódnicę Wśród personelu  rozgorzała gorąca dyskusja panowie kwestionowali sens miłości  Jedna z ekspedientek gwałtownie zaprotestowała             Wybaczcie, panowie – powiedziała ale jeśli odejmiemy miłość to co pozostanie?