Piotr Czajkowski, 2

Lekcje z prywatnym nauczycielem wiele mu dają, ale ciekawe, że ów nauczyciel nie dostrzegł talentu w uczniu i głośno mówił, że mocno wątpi w geniusz młodego Czajkowskiego. Taka opinia z pewnością nie dodawała skrzydeł początkującemu kompozytorowi. Kiedy w 1862 roku otwarto w Petersburgu pierwsze konserwatorium, 22-letni Piotr, od trzech lat już dyplomowany prawnik i urzędnik… Czytaj dalej Piotr Czajkowski, 2

Piotr Czajkowski, 1

 [ Na podstawie „Muzyki i cierpienia” pióra lekarza i muzyka, prof. Antona Neumayra] Nie ulega wątpliwości – pisze Autor – że Czajkowski widział w komponowaniu jedyną możliwość choćby częściowego uporania się ze swoim niezwykle skomplikowanym życiem wewnętrznym, uwolnienia się od brzemienia problemów psychicznych przynajmniej na tyle, aby życie było bardziej znośne. A wszystko dlatego, że artysta przyniósł… Czytaj dalej Piotr Czajkowski, 1

Wniebowstą – pienie

Roman Brandstaetter […] Znam ziemię             ale nie znam Twojego nieba             Gdzie jest niebo, w które ulatasz?             Z jakiej materii jest ono zdziałane?             Może z płótna, kamienia lub drzewa?             A może z plastiku?             I w jakim stylu jest zbudowane?             Orientalnym, gotyckim czy renesansowym?             Muszę to wszystko poznać […]

Ostatnia część perypetii „Madonny” Cranacha

                                      Happy end Przekazanie obrazu odbyło się, zgodnie z życzeniem strony szwajcarskiej, w siedzibie ambasady polskiej w Bernie; tak na wszelki wypadek, żeby uniknąć sytuacji, że znowu jakiś nikomu nieznany ksiądz z jakimś spryciulą przebierańcem  przejmą  artystyczny skarb i rozpłyną się we mgle na kolejne dziesiątki lat.  Deskę wyjęto z pudła wykonanego ze skaju,… Czytaj dalej Ostatnia część perypetii „Madonny” Cranacha

Część szósta perypetii pewnej „Madonny”

Światełko w tunelu Obaj fałszerze spotkali się raz jeszcze w 1961 roku na wystawie malarstwa w Monachium. I odtąd kontakt się urwał. Georg w 1966 r. osiadł w Berlinie Zachodnim, a ksiądz Zimmer w Traunstein w pobliżu Monachium. I tam, wbrew złożonej wspólnikowi obietnicy, jak się to miało później okazać, obraz Cranacha sprzedał. Pewnie skalkulował… Czytaj dalej Część szósta perypetii pewnej „Madonny”

Część piąta perypetii pewnej „Madonny”

   Opowieść fałszerza                               Jak się miewa „pan Lucas”? A było to tak:             Georg Kupke, rdzenny wrocławianin, był o pokolenie młodszy od księdza Zimmera. Poznał go jako uczeń na lekcjach religii. Ponadto ksiądz był jego spowiednikiem, a także prywatnym nauczycielem rysunku i tym, który go zachęcił do nauki malarstwa. Chłopak został uczniem szkoły… Czytaj dalej Część piąta perypetii pewnej „Madonny”

Część czwarta perypetii pewnej „Madonny”

Dwa śledztwa i sensacja: oto ujawnia się …fałszerz Skoro nie udało się na Wschodzie, po kilku latach powrócono do Zachodu.  W 1981 r. Galeria Sztuki w Bonn zaoferowała „Madonnę” Niemieckiej Konferencji Biskupów. Teraz już za 15 milionów. Biskupi mieli twardy orzech do zgryzienia: Watykan zachęcał do odkupywania zrabowanych dzieł sztuki sakralnej, jeżeli inaczej go nie… Czytaj dalej Część czwarta perypetii pewnej „Madonny”

Część trzecia perypetii pewnej „Madonny”

                Zagadki się mnożą, a widmo Cranacha krąży po Europie Chociaż wrocławska konserwatorka udowodniła fałszerstwo, obraz wysłano na dalsze badania do Muzeum Narodowego w Warszawie. W sierpniu 1961 roku w laboratorium muzealnym prof. Kazimierz Kwiatkowski prześwietlił deski obrazu promieniami rentgenowskimi. Przypuszczenia pani Stankiewicz się potwierdziły: „to była ręka pacykarza, a nie średniowiecznego mistrza”- oznajmił badacz.… Czytaj dalej Część trzecia perypetii pewnej „Madonny”

Część druga perypetii pewnej „Madonny”

                   Szok w wyniku odkrycia prawdy   W 1961 roku „Madonnie pod jodłami” wydarzyło się znowu nieszczęście: suche deski nie wytrzymały, jedna z nich pękła i to aż w dwóch miejscach. Tymczasem z prośbą o fotografię obrazu wystąpiło pewne wydawnictwo francuskie, które przygotowywało monografię Cranacha. Ksiądz kustosz obiecał Francuzom zdjęcie, ale przecież nie uszkodzonego obrazu!… Czytaj dalej Część druga perypetii pewnej „Madonny”

Perypetie pewnej „Madonny”

Od dawna interesują mnie losy dzieł sztuki podczas wojny, a także tych zrabowanych i zaginionych – po wojnie. Dlatego z wielką ciekawością sięgnęłam po  drugi już tom SZTUKI ZAGRABIONEJ autorstwa Władysława Kalickiego i Moniki Kuhnke. (wyd. Agora, 2021).  Najciekawsza wydała mi się zamieszczona w nim opowieść o obrazie Lucasa Cranacha st., „Madonnie pod jodłami”(s. 215-251).… Czytaj dalej Perypetie pewnej „Madonny”